Szkoła Podstawowa nr 2 im. Juliusza Słowackiego w Starym Sączu (Gimnazjum do 2017r.)

  • Zajęcia integracyjne
  • Klasa pierwsza w Bibliotece Miejskiej
  • Klasa pierwsza tworzy koktaile
  • Występ z okazji Dnia Nauczyciela
  • Ślubowanie klas pierwszych
  • Wycieczka na Górę Miejską
  • Rycerze w naszej szkole
  • Nasi uczniowie przy pomniku Golgota Wschodu
  • Wygrywamy w Zawodach Siłowych
  • Casting na św. Mikołaja
  • Happy Teddy Bear Day
  • slider
  • Konkurs My Christmas Card
Zajęcia integracyjne 1 Klasa pierwsza w Bibliotece Miejskiej2 Klasa pierwsza tworzy koktaile3 Występ z okazji Dnia Nauczyciela4 Ślubowanie klas pierwszych5 Wycieczka na Górę Miejską6 Rycerze w naszej szkole7 Nasi uczniowie przy pomniku Golgota Wschodu8 Wygrywamy w Zawodach Siłowych9 Casting na św. Mikołaja10 Happy Teddy Bear Day11 Jasełka 201712 Konkurs My Christmas Card13
jquery slider by WOWSlider.com v8.7
 

 

 

Szczęście, szczęście ponad wszystko. Od godziny wychowawczej w sali 10 do uroczystości wręczenia nagród w Sali Miedzianej w Krakowie


Szczęście, szczęście ponad wszystko.

Od godziny wychowawczej w sali 10 do uroczystości wręczenia nagród w Sali Miedzianej w Krakowie

„Zaczął się piątkowy poranek. Poszedłem do szkoły. Na piątej lekcji miałem godzinę wychowawczą. Tak jak zwykle usiadłem obok Kuby w ostatniej ławce. Na tablicy zobaczyłem małą stokrotkę. Pani Beatka poprosiła nas, abyśmy zamknęli oczy.

„A teraz słuchaj!” powiedziała pani tak jak Andersen i poprosiła nas, byśmy wyobrazili sobie miejsce, w którym lubimy przebywać.

Daleko na wsi, tuż koło drogi, stała altana; widziałeś ją na pewno, kiedyś tamtędy przechodził. Przed altaną był mały ogródek kwiatowy z pomalowanymi sztachetami, tuż obok na murawie, wśród najpiękniejszej zielonej trawy, rosła mała stokrotka; słońce ogrzewało ją tak samo mocno i pięknie (…)

Zamknąłem oczy i przeniosłem się w inne miejsce.

Pewnego ranka całkiem rozkwitła i stała tak ze swymi małymi śnieżnobiałymi płatkami, które otaczały, jak promienie, żółte słoneczko pośrodku.”

Przeniosłem się w inne miejsce, gdzie odpoczywałem na wędrówce wczesną wiosną. Polana przy lesie. Spojrzałem w ciszy i uśmiechnąłem się. Latały tam cytrynki, trzepocząc żółtymi skrzydełkami, rosły niepozorne jak stokrotka Andersena, żółte podbiałki, a na drzewie siedział trznadel z żółtym brzuszkiem. Na drzewie zobaczyłem żółty szlak, dokładnie. Zatrzymałem się, bo była przestrzeń wokół, czułem się wolny jak skowronek, który podleciał i wybrał stokrotkę spośród innych pięknych kwiatów. To niepozorne, wydawać by się mogło miejsce, położone niedaleko mojego domu, często omijane w poszukiwaniu czegoś lepszego, to miejsce okazało się być fajne. Szło się tam fajnie, można było iść wolno, nie umęczyłem się, mogłem obserwować przyrodę.”

- tak zaczyna się praca ucznia klasy Va, Piotra Damasiewicza o swoim szczęśliwym dniu, która powstała podczas zajęć warsztatowych na godzinie wychowawczej.

Najpierw wszyscy uczniowie z klasy Va zostają poproszeni przez wychowawcę o to, by słuchając baśni Andersena pt. „Stokrotka” przenieść się w miejsce, gdzie czują się naprawdę szczęśliwi. A potem nadszedł czas na refleksje o miejscach, do których w wyobraźni przenieśli się uczniowie.  Refleksje o tym, co daje prawdziwe szczęście i gdzie je szukać. I właśnie wtedy rodziły się pomysły na prace plastyczne lub literackie o szczęśliwych dniach. Dla jednych szczęśliwa chwila to ta, gdy zostali dostrzeżeni przez innych; byli też tacy, którzy wspominali swoje zagraniczne podróże, ale także pobliskie wycieczki na biwak z rodziną czy w góry, mecze piłkarskie z kolegami z klasy, spacery z psem trzymając mamę i tatę za ręce, wycieczki rodzinne po pobliskiej okolicy, czy po prostu obecność rodziny- mamy, taty, brata, siostry. Proste, zwyczajne chwile, ale mające niezgłębioną wartość. Podczas prezentacji swojej pracy, Jan Długosz stwierdza, że jego szczęśliwy dzień to tak naprawdę wszystkie dni jego życia wzięte razem. Dla Gabrysi Mordarskiej narodziny siostrzyczki to szczęście i inspiracja do napisania pracy literackiej, a dla Amelii Słaby chwila, gdy dołączyła do klasy Va, to jej szczęśliwy dzień, więc powstaje praca plastyczna inspirowana tą chwilą.

Wszystkie prace uczniów klasy Va o szczęściu- i te literackie i plastyczne - zostały potem wysłane do Krakowa na XV Małopolski Konkurs Literacko-Plastyczny pt. „Mój szczęśliwy dzień”. X Małopolski Konkurs Literacki „Mój szczęśliwy dzień” został zorganizowany przez Szkołę Podstawową nr 101 im. Hansa Christiana Andersena w Krakowie pod patronatem Konsula Honorowego Królestwa Danii Janusza Kahla, Prezydenta Miasta Krakowa Jacka Majchrowskiego oraz Przewodniczącego Rady Miasta Krakowa Dominika Jaśkowca.

Wiesz Alicji Pierzgi z kl. Va pt. „Moje szczęście” zdobył nagrodę II stopnia w kategorii: prace poetyckie w XV Małopolskim Konkursie Literackim „Mój szczęśliwy dzień”. Uroczystość wręczenia nagród odbyła się w Sali Miedzianej Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Laureatce towarzyszyła wychowawczyni, będąca jednocześnie opiekunem konkursowym laureatki. W uroczystości wręczenia nagród oprócz laureatki szczebla wojewódzkiego - Alicji Pierzgi z kl. Va, dodatkowo wzięła udział Weronika Golonka z Va, wyróżniona przez wychowawcę. Po uroczystości dziewczynki zostały zaproszone przez wychowawcę do położonego w pobliżu Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, Muzeum Figur Woskowych - Polonia Wax Museum, gdzie w pomieszczeniach kamienicy mogły „spotkać się” z wieloma sławnymi osobami związanymi z historią Polski i nie tylko.

Poniżej nagrodzony wiersz Alicji Pierzgi z Va pt. „Moje szczęście” - i chociaż zawiera osobiste przemyślenia laureatki, jest idealnym przesłaniem na wakacyjne dni dla wszystkich.

 

Szczęście - to bańka mydlana - delikatna, ulotna bez wysiłku nadmuchana

Szczęście -to stan ducha kolorowy, jest jak radosny uśmiech na twarzy w ciepły dzień majowy

Szczęście - to promienie słoneczne - figlarnie przeglądające się w strumyku 

Szczęście małe i duże schowam je w piórniku!

Kiedy ktoś mnie zapyta ile w szczęściu miary - wtedy mu odpowiem

Słuchaj!

Szczęście to nie zabawka kupiona przez mamę

Szczęście to nie obrazek włożony w ramę

Szczęście to nie koniczynka znaleziona na trawniku, którą możesz zasuszyć i ukryć w pamiętniku

Szczęścia nie zważysz, nie zmierzysz żadną miarą-pytasz dlaczego?

bo szczęście, to odrobina nadziei na bezchmurne w życiu niebo!

 

Galeria zdjęć

 

Autor: Beata Damasiewicz
Odwiedzin :
 K O N T A K T     Admin. - Agnieszka Obrzud gimn@o2.pl                     ARCHIWUM WIADOMOŚCI 
Prawa autorskie do materiałów, zdjęć zamieszczonych na stronie zastrzeżone.
 
Telefony komórkowe - porównaj na Ceneo.pl