Szkoła Podstawowa nr 2 im. Juliusza Słowackiego w Starym Sączu (Gimnazjum do 2017r.)

  • Zajęcia integracyjne
  • Klasa pierwsza w Bibliotece Miejskiej
  • Klasa pierwsza tworzy koktaile
  • Występ z okazji Dnia Nauczyciela
  • Ślubowanie klas pierwszych
  • Wycieczka na Górę Miejską
  • Rycerze w naszej szkole
  • Nasi uczniowie przy pomniku Golgota Wschodu
  • Wygrywamy w Zawodach Siłowych
  • Casting na św. Mikołaja
  • Happy Teddy Bear Day
  • slider
  • Konkurs My Christmas Card
Zajęcia integracyjne 1 Klasa pierwsza w Bibliotece Miejskiej2 Klasa pierwsza tworzy koktaile3 Występ z okazji Dnia Nauczyciela4 Ślubowanie klas pierwszych5 Wycieczka na Górę Miejską6 Rycerze w naszej szkole7 Nasi uczniowie przy pomniku Golgota Wschodu8 Wygrywamy w Zawodach Siłowych9 Casting na św. Mikołaja10 Happy Teddy Bear Day11 Jasełka 201712 Konkurs My Christmas Card13
jquery slider by WOWSlider.com v8.7
 

 

 

Odblaskowe klasy trzecie pod ziemią, czyli wycieczka do Kopalni Soli w Wieliczce


 

28 października klasy 3A i 3B wyruszyły do Wieliczki, aby wiele metrów pod ziemią zwiedzić piękny świat żup solnych. Po przybyciu  na miejsce musieliśmy się zmierzyć z samodzielnym przejściem ponad 300 schodów, aby  dotrzeć do I poziomu zwiedzania na głębokości 64 m. Dla bezpieczeństwa, zarówno w drodze do kopalni, jak i w jej tunelach nosiliśmy kamizelki odblaskowe. Dzięki nim nasza grupa była doskonale widoczna nawet w ciemnościach. A na dole czekały na nas prawdziwe cuda. Przechodząc przez kolejne tunele i komory każdy sprawdzał językiem, czy na pewno wszystko jest z soli. W kilku miejscach szary kolor ścian zastąpiły białe nacieki solne. Takie ścianki zwane są „kalafiorowymi”, a pani przewodnik zdradziła nam, że amerykańscy turyści nazwali je po prostu „popcornem”.  Zwiedzając różne komory spotykaliśmy wiele wytworów sztuki, a wszystko zrobione z soli: figury, popiersia, płaskorzeźby.

Największe wrażenie zrobiła na nas leżąca na 101m głębokości olbrzymia kaplica św. Kingi. Patronka Starego Sącza to również patronka górników solnych. Komora jej poświęcona zachwyciła nas posadzką wyrzeźbioną w jednolitej solnej bryle, zwisającymi  z sufitu, misternie wykonanymi  z soli kryształowymi żyrandolami, wyrzeźbionym  w soli obrazem „Ostatnia wieczerza”, czy szopką betlejemską.

W komorze króla Kazimierza Wielkiego, który nakazał uporządkować i spisać w formie statutu prawo normujące zarządzanie kopalniami soli, czekała nas wielka niespodzianka. Nagle z półmroku wyłoniła się postać Skarbnika, a jego tubalny głos niesamowicie nas wystraszył. Przy bliższym poznaniu okazał się być bardzo sympatycznym „duchem kopalni”, który przygotował dla nas kilka atrakcji. Trochę nam opowiedział o historii kopalni i pracy w niej, a potem zorganizował potyczki klasowe w toczeniu beli soli. Po zaciętej walce  i wspaniałym dopingu wszystkich, wygrała klasa 3B, której zawodnicy okazali się być ciut szybsi od kolegów i koleżanek z 3A. Następnie Skarbnik zabrał nas do sali z tronem, na którym zasiadła w pięknych szatach księżniczka Kinga.  Ale zaraz, zaraz…. Skąd my znamy tą miłą buzię? No tak! To przecież nasza szkolna  koleżanka z 3A, Tosia Sowińska, która wcieliła się w postać  starosądeckiej Pani. W dalszej części przedstawienia dwóch śmiałków z 3B, Igor i Łukasz, poszukiwało pierścienia Kingi w kopie soli, a po odnalezieniu, wręczyło go księżniczce. Młodzi aktorzy świetnie się spisali i zostali nagrodzeni gromkimi brawami.

Po pobycie ze Skarbnikiem, zmęczeni, posililiśmy się w sali restauracyjnej, a następnie udaliśmy się do windy. Po drodze czekał nas jeszcze quiz pani przewodnik, która zadawała pytania na temat kopalni. Wszystko wiedzieliśmy, nawet to, że wózek z solą, który pchali górnicy przed sobą nosił nazwę „psa kopalnianego”, gdyż jego koła wydawały dźwięk podobny do szczekania psa.

Na koniec windą wyjechaliśmy na powierzchnię. I tu znów czekała nas niespodzianka. Okazało się, że wyjechaliśmy zupełnie innym szybem, który znajdował się dość daleko od miejsca postoju naszego autokaru. Cóż było robić… czekał nas spacer w stronę parkingu. Dobrze, że pogoda dopisała i po porannym deszczu nie zostało śladu.

Zmęczeni całodzienną wycieczką i kilometrami wydeptanymi pod ziemią , ale też pełni wrażeń, bezpiecznie wróciliśmy do domów.

galeria zdjęć

 

Autor: Bożena Bielak
Odwiedzin :
 K O N T A K T     Admin. - Agnieszka Obrzud gimn@o2.pl                     ARCHIWUM WIADOMOŚCI 
Prawa autorskie do materiałów, zdjęć zamieszczonych na stronie zastrzeżone.
 
Telefony komórkowe - porównaj na Ceneo.pl